Lee Child kreując taką postać jak Jack Reacher, otworzył sobie drogę do międzynarodowego sukcesu. Oczywiście sam bohater to nie wszystko. Musi on przecież stać się częścią interesującej fabuły, która jest niezbędna dla jego poczynań. To dzięki wciągającej opowieści można go lepiej poznać oraz jego myśli i motywy. Na szczęście, jak i w przypadku poprzednich powieści serii, stworzona została emocjonująca historia, a “Strażnik” to arcydzieło w swoim gatunku.

Bez litości i przebaczenia – Jack Reacher w nowej odsłonie

Przy każdej kolejnej powieści można zastanawiać się nad tym, ile jeszcze pomysłów ma Lee Child na książki o Reacherze? To już dwudziesty piąty tom i naprawdę zaskakujące jest to, że nie ma mowy o żadnym spadku formy. Chociaż w przypadku tej części za zasługi trzeba pochwalić nie tylko Lee, lecz także i jego młodszego brata, którym jest Andrew Child. Obaj podjęli się napisania tej powieści i jest to ich pierwsza współpraca. A jak to wypadło w praktyce?

Rezultat jest zaskakujący. Dopuszczenie kogoś bliskiego, nawet z rodziny, do napisania czegoś wspólnie może pójść w dwie strony: dobrą lub złą. Lee Child już od lat buduje swoją pozycję i pisze powieści samodzielnie, także każde zakłócenie może spowodować odejście od wysokich standardów i od tego, do czego przyzwyczaił czytelników. W przypadku tej książki wszystko poszło w dobrą stronę i można spokojnie odetchnąć z ulgą. Współpraca braci wyszła “Strażnikowi” na dobre i jest mocną powieścią, która dostarcza to, czego powinna – emocji.

Jack Reacher tym razem decyduje się powstrzymać złoczyńców, którzy próbują schwytać ich cel – jest nim Rusty Rutherford. Mężczyzna jest niczym niewyróżniającym się informatykiem. Tyle że tak było do chwili, kiedy przestępcy dokonali cyberataku w mieścinie, w której tradycyjnie już przejazdem znalazł się Reacher. Okazało się, że Rusty posiada istotne dla nich informacje. A skoro ma on to, czego oni chcą, to trzeba go złapać i wydobyć to z niego. Reacher ochrania Rutherforda, nie szczędząc przy tym ścigającym oznak własnej sprawiedliwości i nie mając dla nich żadnej litości. Obaj, Jack i Rusty, muszą znaleźć wyjście z tego zamieszania i powstrzymać złoczyńców przed wyrządzeniem przez nich dalszych szkód.

Książka, która wciąga i zabiera do niebezpiecznego świata Jacka Reachera

Powieść świetnie się czyta i jest w niej wszystko to, co być w tym gatunku powinno. Akcja jest prowadzona dynamicznie, fabuła pochłania, a emocje sięgają zenitu. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Całość jest niezwykle spójna, biorąc pod uwagę, że “Strażnik. Jack Reacher” pisało dwóch autorów (https://www.taniaksiazka.pl/straznik-jack-reacher-lee-child-p-1492340.html). Dobrze też mieć świadomość, że Lee Child cały czas jest w formie, a z pomocą swojego brata uczynili tę powieść doskonałą propozycją czytelniczą. To lektura obowiązkowa dla osób kochających Reachera, sensację i kryminał. To niezapomniana i ekscytująca przejażdżka!